Rekomendacje

"Krav maga to był strzał w dziesiątkę. Wcześniej próbowałam różnych form ruchu: pływanie, bieganie, siłownia, taniec, aikido. Po jakimś czasie zapał mijał. Nuda. Forma niby lepsza, wygląd też, ale po prostu przestawało mi się chcieć. A moja przygoda z Krav Maga trwa już dwa lata i chce mi się coraz bardziej. Trenerzy, Tomek i Ewa Alisson, pasjonaci Krav Maga, są zrównoważeni i w pełni profesjonalni w tym, co robią. Treningi są zawsze ciekawe, praktykujemy różne formy ruchu: walka, trening siłowy, wytrzymałościowy, no najważniejsze: techniki samoobrony. Coraz silniejsze, sprawniejsze i bardziej elastyczne ciało to oczywiście ważne i można to osiągnąć na wiele sposobów. Ale zaledwie godzinny trening Krav Maga dwa razy w tygodniu bardziej daje mi w kość, wzmacnia moją kondycję, wytrzymałość i poprawia wygląd ciała efektywniej niż dwie godziny siłowni trzy razy w tygodniu. Mogę się po prostu wyżyć, wyrzucić z siebie napięcie, stres i agresję, którą każdy człowiek czuje w formie napięcia i która musi znaleźć ujście, jeśli nie w warunkach kontrolowanych, tak jak na treningu Krav Maga, to w kłótniach i konfliktach z innymi. A wyrzucenie agresji, wyżycie się to nie to samo, co zmęczenie inną formą ruchu. To co jest jednak dla mnie najważniejsze, to fakt, że z każdym treningiem czuję się bezpieczniej gdziekolwiek jestem – tego już nie daje ani siłownia, ani bieganie, ani pływanie, taniec czy tego typu formy ruchu. To rosnące poczucie bezpieczeństwa w tych niebezpiecznych czasach jest po prostu bezcenne! Krav Maga to nie brutalny sport, jak kiedyś uważałam, bo takie opinie słyszałam od osób, które w ogóle nie miały o tym pojęcia. To sztuka samoobrony w brutalnych sytuacjach, w których nie ma sędziów i nie można przerwać walki za niesportowe zachowanie. Uczymy się przede wszystkim prewencji. Ale sytuacje zagrożenia w realnym świecie są nieprzewidywalne i bez sędziów, którzy mogą zatrzymać atak agresora i trzeba być przygotowanym na wszystko. Więc owszem, większość technik jest mocna, wręcz brutalna, ale czy agresor będzie miłym człowiekiem, który powstrzyma atak, jeśli go poprosisz? Raczej nie, a na treningach Krav Maga skutecznie i szybko uczymy jak sobie w takich sytuacjach radzić. Bardzo zachęcam do treningów Krav Maga, bo to nie tylko inwestycja w coraz silniejsze, sprawniejsze i lepiej wyglądające ciało, ale przede wszystkim w rosnące z każdym treningiem poczucie pewności siebie i bezpieczeństwa."

Dorota Laskowska
Psycholog

"Polecam treningi samoobrony w Iron Krav Maga Polska. Uczęszczam z żoną i 6-cio letnim synem. Profesjonalne podejście trenerów Tomek Alisson i Ewa Alisson oraz bardzo dobre i bezcenne przekazanie wiedzy. Namówiłem żonę, która zupełnie zmieniła podejście do swojego bezpieczeństwa i bardzo sobie ceni te zmiany i treningi. Z chęcią uczęszcza i uczy się coraz więcej. Mój syn jest zachwycony i nie może się doczekać zawsze następnego treningu. Serdecznie polecam i namawiam do trenowania w Iron Krav Maga Polska."

Rafał Bałdyga

"Treningi krav maga uczą myślenia o realnym zagrożeniu, uczą wytrwałości i cierpliwości. Przed treningami myślałam że wiem dużo a tak naprawdę nie wiedziałam nic, każdy trening czegoś uczy. Trenerzy Iron krav Maga Polska potrafią wszystko dokładnie wytłumaczyć tak, że każdy dorosły i każde dziecko wszystko szybko załapie. Ja wraz z mężem i synem uczęszczamy na treningi i naprawdę polecamy wszystkim!!!"

Sylwia Bałdyga

"Chciałam zrobić coś dla siebie- coś co miałoby sens i przywróciło mi wiarę w samą siebie. Wiem na własnym przykładzie jaką siłę ma cios zadany wtedy kiedy się go nie spodziewasz. Historia jakich tysiące. Pojawiłam się na pierwszym treningu i od tej pory stało się to moim uzależnieniem. Dzięki Tomkowi, Ewie i Robertowi- którzy mają ogromną wiedzę uczę się jak reagować i zachowywać w danej sytuacji. Nie czuje się już słaba i bezsilna ponieważ oni przywracają mi wiarę w samą siebie i swoje możliwości. Pomagają mi przełamać bariery psychiczne fizyczne - to są odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu. Wychodzę z sali zmęczona ale szczęśliwa- wracam z chęcią zdobycia nowej wiedzy i umiejętności. Mój 8 letni syn który również chodzi jest mega zadowolony. Utrata 20 kg wagi to dodatkowy bonus zainteresowaniem treningami Krav Maga. Polecam każdemu!!!"

Magda Sękowska

Gdyby ktoś mi powiedział rok temu, że będę z niecierpliwością odliczał godziny od treningów i a ból mięśni będzie dla mnie oznaką dobrze wykonanego treningu – to popukałbym się w głowę. Zanim zacząłem uczęszczać na treningi samoobrony, miałem pierwszy stopień otyłości i pełną apteczkę leków przeciwbólowych na kręgosłup a po wejściu na ostatnie piętro łapała mnie zadyszka. Trzeba było się za siebie zabrać – zrzucić nadwyżkę kg to jedno, ale utrzymać ten stan i przezwyciężyć swoje ułomności to już inna historia. Padło na KM – wszak balet odpadał a zumba to nie dla mnie.

Na pierwszy trening poszedłem pełen obaw, ba! Namówiłem nawet kolegę żeby też poszedł – wszak we dwóch raźniej. Obawy czy dam radę szybko zostały rozwiane przez trenerów – „rób tyle ile dasz radę, ale chcę widzieć, że pracujesz bez ściemniania” Dzisiaj nie wyobrażam sobie żebym miał zrezygnować z KM. 20 kg mniej, kondycja znacznie lepsza a leki przeciwbólowe zamieniłem na codzienne ćwiczenia w domu. Dziś paść na glebę i zrobić serię pompek by po chwili poderwać się i ruszyć na tarczownika to norma, jeszcze pół roku temu byłoby to nie do pomyślenia. Nauczyłem się, że pomimo iż mówią, że KM to samoobrona to dla mnie jest to sztuka walki – walki z samym sobą i swoimi ograniczeniami.

W tym wszystkim jest wsparcie ze strony trenerów oraz kolegów i koleżanek z grupy. Treningi to nie tylko ból i pot, ale często salwy śmiechu i przede wszystkim świetna zabawa. Nikt nikogo nie ocenia, ale każdy wymaga, żeby robić wszystko na 100% swoich możliwości. Od początku wpajane jest, że ćwiczysz dla siebie i jeśli oszukujesz to oszukujesz siebie. Przedział wiekowy grupy jest naprawdę szeroki i dzięki temu nikt nie może powiedzieć „to nie dla mnie, jestem za stary”. Ćwiczą kobiety (mocniej niż niejeden facet), ćwiczą młodzi nastolatkowie i panowie po 50tce – każdy znajdzie swoje miejsce w grupie.

Polecam! Każdy kto się zdecyduje może mieć pewność, że nie będzie zostawiony samemu sobie, a ludzie którzy towarzyszą na treningach wspierają i motywują.

Dawid Perges