Krav Maga

Dla większości ludzi Krav Maga to ciągle tajemne super techniki, które ocalą i zadziałają w każdej sytuacji. To "brutalny sport", polegający na kopaniu w krocze i wkładaniu palców w oczy.

Tak. Poza tym: gryziemy, wrzeszczymy i robimy wszystko co możliwe, żeby wyjść cało z realnego, agresywnego starcia z napastnikiem.
Bo atak w ciemnej uliczce nie ma nic wspólnego ze sportem.
Nie ma komfortu sali treningowej,  ringu, czy klatki. Nie zdążysz przebrać się w wygodny strój sportowy, ani nałożyć rękawic.
Nie ma reguł, ani sędziego, który przerwie napaść, kiedy zasłabniesz, lub Twoje zdrowie będzie zagrożone. Napastników może być kilku,
a Ty - jeśli się poddasz – zostaniesz pobity, okradziony, zgwałcona, być może zabita.
Dalej chcesz " walczyć honorowo"?

Ćwicząc KM zwiększasz swoją szansę na przetrwanie.

Techniki to tylko ułamek tego, czym jest KM.
Nie nauczysz się ich w miesiąc, ani dwa. Nie staniesz się też wojownikiem w takim czasie; niektórzy z nas nigdy nimi nie zostaną. System nie jest tak prosty, jak wielu go sprzedaje.
Nie wierz w kursy weekendowe. To zwykłe oszustwo. Nie nauczysz się bronić w weekend - podobnie jak nie nauczyłeś się chodzić, czytać ani pisać w takim czasie. Możesz poznać podstawowe założenia, ale do zrozumienia i opanowania ich - długa droga.

Techniki wcale nie muszą zadziałać. Pokazy pokazami, a rzeczywistość rzeczywistością. Powodzenie obrony zależy od wielu czynników;
wyjście cało z opresji ma wiele twarzy i często oznacza po prostu poskromienie swojego ego, oddalenie się lub ucieczkę
z niebezpiecznego miejsca.

Technika jest ostatnią deską ratunku, która oddziela Cię od pobicia, kalectwa, śmierci - kiedy już nic innego Ci nie zostało.
Kiedy nie zdążyłeś uciec, nie przewidziałeś możliwych skutków sytuacji w której się znalazłeś, kiedy zostałeś zaskoczony.

Technika nie jest magiczną sztuczką i nie ocali Cię, jeśli nie połączysz jej z myśleniem, błyskawiczną analizą i adaptacją do dynamicznie zmieniającej się sytuacji, jeśli będziesz ją tylko bezrozumnie po kimś powtarzać jako gotowy schemat, jeśli nie będzie przygotowania psychicznego, czy chociażby (!) kondycyjnego.
Nie zastosujesz jej w stresie, jeśli Twój trening będzie nierealny;
jeśli nie będziesz uczciwy wobec siebie i swojego partnera, i będziecie sobie ciągle nawzajem " pozwalać " zrobić technikę; jeśli będziesz więcej gadać niż ćwiczyć.

Musisz mieć świadomość i być gotowy na to, że samoobrona jest nierozerwalnie połączona z walką. Ktoś kto ćwiczy wyłącznie
"technicznie" gotowe schematy będzie mocno zdziwiony, kiedy coś pójdzie wbrew zakładanemu schematowi, a szamotanina przekształci się w regularną walkę. Z kolei ktoś kto ćwiczy tylko walkę – sam pozbawia się możliwości wyjścia z opresji bez szwanku, bo nie ma pewnych zachowań w swoim repertuarze.

Każda walka jest inna. Jej przebieg zależy od wielu zmiennych: zapewne wzrost, masa napastnika ma ogromne znaczenie, zasięg ramion, nóg. Znaczenie ma jego i Twoje obycie w walce, psychika, "obicie", wytrzymałośc na ból i kondycja. Znaczenie ma Twój timing
w ataku, obronie, taktyka; pamiętaj, że walkę można prowadzić
do "skończenia" napastnika, ale również (aż) do momentu możliwej ucieczki. Czy będziesz miał na to siłę?

Jeśli na treningu nie nauczysz się wygrywać sam ze sobą, ze swoimi słabościami, ze swoim zmęczeniem, bólem, to jak chcesz przetrwać realne starcie, jak sobie to wyobrażasz?
Że adrenalina wykona za Ciebie całą pracę?
Że wstąpią wtedy w Ciebie supermoce?

Nie będzie tak. Pamięć mięśniowa, zacięcie do walki nie bierze się znikąd. Bierze się z setek godzin ciężkich treningów,
z potu, z przyjętych ciosów i powtórzeń "do zarzygania".
To wszystko trzeba sobie wypracować. Kurs weekendowy, miesiąc, pół roku to za mało. Każdy potrzebuje na to innej ilości czasu.
Dlatego nigdy nie porównuj się z innymi i nie zniechęcaj.
Wszystko przyjdzie w swoim (TWOIM) czasie.

O Krav Maga napisano w internecie już chyba wszystko; dla nas jest
to przede wszystkim idea bezpiecznego życia.
To zmiana nawyków, ciągłe poskramianie swojego ego,
tak - aby nie dopuścić do sytuacji, kiedy już tylko technika / walka oddziela od nieszczęścia.
To sposób na świadome życie.
To umiejętności czerpane z różnych systemów.
I ponieważ świat się zmienia – techniki bardziej skuteczne, szybsze, bardziej optymalne - wypierają te nierealne, "pokazowe". Taka jest symbolika otwartego koła w logo Iron Krav Maga.
W naszym rozumieniu nie ma czegoś takiego jak jedyna, oryginalna, najprawdziwsza Krav Maga. To tylko idea, zapoczątkowana przez jej Twórcę Imiego Lichtenfelda. W Iron Krav Maga jesteśmy otwarci
na każdą nową wiedzę, niezależnie od systemu, z którego pochodzi - jeśli zwiększa szansę na przetrwanie ataku.